NewYorkPolonia >> Article
Send Fresh Flowers Worldwide
Piasek z Warmii pod stopami mistrzów

Posted on: August 21, 2012

„Pochodzi” spod Lubawy, ale zanim trafi na boisko międzynarodowego turnieju siatkówki plażowej w Starych Jabłonkach musi przejść badania ekspertów z Kanady i test mistrzów siatkówki plażowej z całego świata. Polski piasek z Warmii daje radę.

Kiedy na olimpiadzie w Londynie Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel ograli parę nr 1 ze światowych list siatkówki plażowej - Seana Rosenthala i Jacoba Gibka, w Internecie zawrzało. Fani amerykanów zastanawiali się, jak to możliwe, że z ich idolami wygrali zawodnicy Polski, a niektórzy wręcz zadawali pytanie, czy w naszym kraju są w ogóle plaże… Żeby przekonać się, że w Polsce są plaże wystarczy oczywiście tylko spojrzeć na mapę. Okazuje się jednak, że mamy nie tylko jednych z najlepszych w świecie siatkarzy plażowych, ale też najwyższej jakości piasek, który spełnia wszystkie wymogi FIVB (Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej).

Super-piasek z Warmii
Co ciekawe „super-piasek”, który od 2007 roku zasila m.in. boiska rozpoczynającego się właśnie turnieju Mazury Grand Slam w Starych Jabłonkach nie pochodzi znad morza, ale z Warmi, a konkretnie z kopalni Kazanice pod Lubawą.
- W dokumencie FIVB poświęconym organizacji imprezy na światowym poziomie, jest cały rozdział dotyczący jakości piasku na boiskach. Taki piasek musi być oczywiście bardzo czysty, odpowiednio przesiany i zawierać siedem różnych rozmiarów ziarenek. Dlatego dość długo szukaliśmy odpowiedniego piasku – opowiada Tomasz Dowgiałło, dyrektor Hotelu Anders w Starych Jabłonkach, który jest organizatorem turnieju. – Udało się go znaleźć dzięki pomocy Olsztyńskich Kopalni Surowców Mineralnych. Do dziś zasilamy nasze osiem boisk właśnie piaskiem spod Lubawy – mówi Tomasz Dowgiałło. Dodaje, że piasek z warmińskich kopalni chwalą także najlepsi gracze z całego świata, którzy testują go co roku za pomocą własnych stóp.
A jest go całkiem sporo. Standardowe boisko do piłki plażowej powinno mieć wymiary ok. 8 na 16 metrów, natomiast całkowita powierzchnia placu do gry nawet 20 na 30 metrów. Na samo boisko do gry potrzeba około 500 ton piasku, a w Starych Jabłonkach na czas turnieju uruchamiane jest aż osiem takich boisk.
- W sumie daje to całkiem sporą jak na polskie warunki plażę – śmieje się dyrektor Dowgiałło.
Małgorzata Zydek, prezes Olsztyńskich Kopalni Surowców Mineralnych (OKSM) przyznaje, że na średniej wielkości plażę firma dostarcza ok. 2000 ton piasku.
- Podobnej jakości piasek, jak ten, który trafia na Mazury Grand Slam dostarczyliśmy także na inne prestiżowe inwestycje, między innymi na budowę nowej Mariny w Sopocie, czy stadionu Baltic Arena w Gdańsku – mówi Małgorzata Zydek.

Kup sobie plażę, zrób sobie boisko
Piasek z warmińskich kopalni należących do OKSM trafia oczywiście także w wiele innych miejsc. Wykonano z niego do tej pory m.in. pole golfowe, uzupełniono wiele plaż, przedszkolnych, szkolnych i osiedlowych piaskownic, boisk i placów sportowych, zimą przekazywany jest przez Kopalnie zaprzyjaźnionym gminom do posypania dróg i chodników, wspomógł także prace remontowe kościołów w okolicznych parafiach, szpitalach i innych obiektach użyteczności publicznej.
- Oprócz Starych Jabłonek nasz piasek trafił też na m.in. na boiska: Powiatowego Centrum Edukacyjnego Łęgucki Młyn, w gminach Ostróda, Żabi Róg, Łukta i Florczaki. Z naszego piasku usypane zostały także plaże w Grzybinach koło Uzdowa, czy w Kalborni koło Dąbrówna – wymienia Piotr Żelazowski dyrektor handlowy Olsztyńskich Kopalni Surowców Mineralnych.
Zanim trafił na Mazury Grand Slam warmiński piasek „testowali” go zawodnicy klubu sportowego MLKS Foto „Ola” Ostróda, który szkoli ostródzką młodzież w kilku kategoriach wiekowych w siatkówkę plażową i halową.
Ze względów higienicznych piasek na boisku w Starych Jabłonkach, podobnie jak ten w piaskownicach wymieniany jest raz do roku.
Z piasku z kopalni OKSM może oczywiście skorzystać każdy, kto chciałby usypać sobie plażę, prywatne boisko, czy potrzebuje go do realizacji inwestycji budowlanej. Wielkość jego wydatku będzie zależeć nie tylko od ilości zamówionego materiału, ale przede wszystkim od tego, jak daleko od kopalni znajduje się jego inwestycja. Cena samego piasku nie jest bowiem wysoka. Np. w Kopalni Kazanice koło Lubawy wynosi około 10 zł za tonę (brutto).

Stadiony i metro z olsztyńskiego żwiru
Olsztyńskie Kopalnie Surowców Mineralnych, to czołowy producent kruszyw mineralnych w Polsce (w rankingu 100 największych firm Warmii i Mazur jest dziś na 13 miejscu). Firma zatrudnia około 150 pracowników, w ramach 9 działających obecnie zakładów wydobywa ok. 7,5 mln ton kruszyw rocznie. Głównie tzw. pospółki (półprodukt do produkcji żwirów), z której produkuje około 2 mln. ton żwirów i 300 tys. ton produktów drogowych: mieszanek do stabilizacji, grysów oraz 1,2 mln. ton piasków, których używa się m.in. do budowy dróg, produkcji betonów towarowych (używanych w budowie m.in. dróg i mostów), czy prefabrykacji.
Kruszywa wydobywane przez OKSM wykorzystywane były przy budowie szeregu inwestycji w Polsce, w tym tak prestiżowych jak Stadion Narodowy w Warszawie, Baltic Arena w Gdańsku, nowa Marina w Sopocie, pole golfowe koło Pasłęka, czy boisko do mistrzowskiej siatkówki plażowej w Starych Jabłonkach, obecnie materiał trafia m.in. na budowę warszawskiego metra. Kruszywa z zakładów zlokalizowanych głównie na Warmi i Mazurach (ale także na Pomorzu, Mazowszu i Podlasiu) stanowią też podstawę dla kilometrów dróg wybudowanych w ostatnich latach w tych regionach.
Firma powstała 1 stycznia 1966 roku pod nazwą Olsztyńskie Zakłady Eksploatacji Kruszyw i Produkcji Betonów. Początkowo oprócz zakładów produkcji kruszywa w jej skład wchodziły zakłady betoniarskie produkujące różne elementy i prefabrykaty dla potrzeb budownictwa i drogownictwa. Firma sukcesywnie rozwijała się i specjalizowała w zakresie produkcji różnych asortymentów kruszywa. Od 1973 zajmuje się wyłącznie produkcją kruszywa. W 1997 została sprywatyzowana, a od połowy 1999 roku wchodzi w skład irlandzkiego CRH Plc, jednego z największych producentów i dystrybutorów materiałów budowlanych na świecie.


Source: Jarosław Orzeł
Martin Transports International
CalPolonia
AzPolonia